„Dziewczyna, która igrała z ogniem” Stieg Larsson

RECENZJA BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE ZORGANIZOWANYM   PRZEZ  SERWIS ZBRODNIA W BIBLIOTECE

Wydawnictwo Czarna Owca

II tom cyklu „Millenium”

Liczba stron: 700

Moja ocena: 4,5 / 6

 

 

Po krótkiej przerwie sięgnęłam w końcu po drugi tom cyklu „Millenium” Larssona. Pierwszy tom trochę mnie rozczarował, ale przyznaję, że moje oczekiwania były bardzo wysokie. Z drugim sprawa wygląda już trochę inaczej, bo uważam, że jest o wiele lepszy.

Ponownie spotykamy Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista jakiś rok po wydarzeniach z tomu pierwszego. Salander włóczy się po świecie i czyta książki na temat matematyki, a Blomkvist pracuje w „Millenium”, romansuje z kobietami. Mikael ciągle szuka kontaktu z Lisbeth i nie rozumie, co takiego się stało, że dziewczyna zerwała znajomość, ale stara się uszanować jej decyzję. Redakcja „Millenium” zaczyna pracować nad tematem na miarę afery Wennerstroma – traffickingiem (w zasadzie pojęcie to oznacza handel ludźmi ogólnie, ale w powieści koncentrują się na wątku handlu kobietami i prostytucji). Lisbeth natomiast jest nieświadoma, że adwokat Nils Bjurman dokładnie bada jej przeszłość i stara się odegrać na niej oraz usunąć ją ze swojego życia. W końcu (jak mówi tył okładki) Lisbeth zostaje wplątana w ogromną aferę, a Blomkvist jako chyba jedyny wierzy w jej niewinność i stara się oczyścić jej imię.

Fabuła jest misternie skonstruowana. Każdy element jest istotny i chociaż na początku patrzyłam bardzo sceptycznie na dwa różne wątki – ten Blomkvista i drugi dotyczący Lisbeth, to ku mojemu zdziwieniu wątki połączyły się całość niczym pasujące do siebie puzzle. Dużym plusem jest to, że w tym tomie możemy dokładnie poznać przeszłość Lisbeth – dowiemy się dlaczego została ubezwłasnowolniona i czym jest Całe Zło. Przyznaję, że akurat ten wątek mnie zaskoczył, bo już w pierwszym tomie zaczęłam sobie wyobrażać coś zupełnie innego.

Odniosłam natomiast wrażenie, że jakieś 100-150 stron tej książki jest zupełnie niepotrzebne, dopiero gdzieś za połową naprawdę zaczęło się Dziać. Trochę za długo trwało to łączenie się wątków w spójną całość. Czy wy też macie wrażenie, że Larsson podaje nam zbyt dużo niepotrzebnych szczegółów? Chodzi mi o opis zakupów Lisbeth w Ikei, gdzie dokładnie możemy dowiedzieć się nie tylko, jakie meble kupuje, ale również z jakiej są kolekcji albo kiedy w pierwszym tomie kupiła nowy komputer i dostaliśmy jego dokładne parametry. Mocno mnie to drażniło i właściwie do teraz nie rozumiem, po co te informacje?

Moim największym zarzutem jest zakończenie, którego właściwie nie ma w tym tomie. Mamy wielki rozmach w finale (dla mnie zbyt naciągany), ale nie wszystkie wątki są dopięte i brakuje epilogu, omówienia całej fabuły na koniec. Podejrzewam, że znajdę to wszystko na początku trzeciego tomu, ale naprawdę bardzo nie lubię takich zabiegów. Wolę sięgnąć po kolejny tom, bo poprzedni był bardzo dobry, a nie po to żeby zobaczyć jak historia się kończy.

Mimo moich zarzutów uważam, że ten tom jest lepszy niż „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”, intryga była bardzo przemyślana i trzymająca w napięciu. Lisbeth jest genialną bohaterką i rozumiem, skąd taki szał na jej postać – sama uległam jej urokowi 🙂 Na zakończenie dodam, że bardzo podobał mi się przekład, był dużo lepszy niż tłumaczenie pierwszego tomu, który z jakiś powodów irytował mnie.

„Dziewczynę, która igrała z ogniem” polecam, jako solidny kryminał z dobrą intrygą i dla Lisbeth Salander, którą warto poznać 🙂

 

Moja recenzja pierwszego tomu.

Advertisements

1 komentarz

Filed under Książki

One response to “„Dziewczyna, która igrała z ogniem” Stieg Larsson

  1. Pingback: „Zamek z piasku, który runął” Stieg Larsson « Raj za rogiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s