„Rodzina Borgiów” Mario Puzo

Wydawnictwo Albatros

Liczba stron: 446

Moja ocena: 4 / 6

 

 

 

 

Sięgnęłam po książkę Mario Puzo głównie przez (już nie taki nowy) serial na HBO pod tym samym tytułem. Serial nie jest bezpośrednią adaptacją tej książki, a po prostu historią tej samej rodziny. Mimo to postanowiłam najpierw coś przeczytać na ten temat, a dopiero potem rozważać oglądanie serialu, o którym słyszałam skrajne opinie.

Rodzinę Borgia poznajemy, kiedy kardynał Rodrigo Borgia odbiera swoje dzieci od matki na wychowanie. Niedługo potem zostaje wybrany papieżem, jednak najbardziej troszczy się o swoje dzieci – Juana, Cezara, Lukrecję i najmniej o najmłodszego Jofre. Fabuła to opowieść o tych postaciach. Juan choć rozpieszczony i egoistyczny jest ulubieńcem ojca i zostanie dowódcą wojsk papieskich, Cezar mianowany kardynałem wolałby zostać żołnierzem, Lukrecja kocha swojego brata Cezara i burzy się przed ślubem zaaranżowanym przez ojca. Ciężko jest pisać o fabule tej książki nie zdradzając istotnych faktów. Centralną postacią jest Rodrigo Borgia – papież Aleksander VI, człowiek pełen wad, który ulega wielu pokusom, ale wciąż uważa się za Namiestnika Boga na Ziemi.

Ogromną zaletą tej książki jest fakt, że Mario Puzo trzyma się mocno historii i ubarwia naprawdę niewiele. Uważał on ród Borgiów za pierwszą mafijną rodzinę na świecie i w świetle ich uczynków ciężko nie przyznać mu racji. Wspaniale przedstawił postaci, które choć pełne wad wzbudzają sympatię i zrozumienie w czytelniku.

Jednak czytając tę powieść nie mogłam wyzbyć się przekonania, że jest to tylko szkic powieści, jaką chciał wydać Puzo. Niejako jest to prawda, ponieważ jest to druga książka wydana po śmierci pisarza. Z „Posłowiu” możemy się dowiedzieć, że Puzo przez całe swoje życie pisał „Rodzinę Borgiów” i na łożu śmierci wymógł obietnicę na swojej partnerce Carol, że wyda tę książkę. Z jednej strony to świetna sprawa, bo nie wyobrażam sobie, że ten tekst mógłby wylądować w szufladzie, ale z drugiej strony w wielu miejscach widać, jak niedopracowana jest ta powieść. Widziałam wiele wątków, które mogłyby być bardziej rozwinięte, lepiej napisane, a są potraktowane jak szkic, czegoś co ma powstać.

Widać, że Mario Puzo bardzo interesował się epoką renesansu, ponieważ pod względem historycznym powieść jest naprawdę dopracowana. Występuje wiele postaci znanych z historii jak Machiavelli, Savonarola, ród Sforza, jednak ich charakterystyki są zaskakujące, co nie znaczy że złe oczywiście. Mnie na przykład Machiavelli bardzo przypadł do gustu.

Polecam książkę „Rodzina Borgiów”, choć jednocześnie zalecam pewną pobłażliwość w stosunku do niej, bo jestem pewna, że gdyby sam Puzo pracował nad jej wydaniem byłaby o wiele lepsza niż jest. Wielka szkoda…

Advertisements

4 komentarze

Filed under Książki

4 responses to “„Rodzina Borgiów” Mario Puzo

  1. A mnie akurat bardzo się spodobała, nie czułam, że jest jedynie szkicem, choć wyraźnie widać to na końcu książki.
    Natomiast nie powiedziałabym, że postacie budzą zrozumienie czytelnika 😛

  2. Mnie również zafascynowała ta książka dzięki serialowi. Lektura jeszcze przede mną, myślę jednak, że się nie zawiodę.
    P.S Pierwszy raz Cię odwiedziłam i zostaje na dłużej 🙂

  3. Niedawno właśnie miałam zacząć oglądać ten serial – nawet nie miałam pojęcia, że jest książka:)

  4. Sayuri

    Czytałam tą książkę i bardzo mi się podobała. Jak najbardziej polecam!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s