„Nawałnica mieczy” G.R.R. Martin

Wydawnictwo Zysk i S-ka

III tom cyklu „Pieśń lodu i ognia”

Ilość stron: 607 + 568

Moja ocena : 5 / 6

Długo zabierałam się za recenzję tej książki, bo co właściwie można powiedzieć o 3 tomie sagi? Jeśli komuś spodobały się pierwsze 2 tomy to na pewno sięgnie po kolejny, a jeśli nie to ja i tak nikogo nie przekonam. Jednak zdecydowałam się napisać coś o „Nawałnicy mieczy”, bo z tego co czytałam o „Starciu królów” wiele osób było rozczarowanych, że fabuła staje się przewidywalna. W „Nawałnicy…” zaczęłam myśleć podobnie i po przeczytaniu pierwszej części „Stal i śnieg” (gdyby ktoś nie wiedział w Polsce tom 3 został rozbity na 2 części) bardzo długo nie czytałam części drugiej – „Krew i złoto”, a to ogromny błąd, bo właśnie w drugiej części Martin pokazał (mówiąc kolokwialnie), że ma jaja! Nie napiszę dokładnie, o co chodzi bo tylko zepsułabym czytanie, ale to co dzieje się w tym tomie pokazało jak przewrotna jest fabuła tej sagi i jak bardzo można uśpić czujność czytelnika, żeby za chwilę wgnieść go w fotel (czy na czym tam czytacie).

Chciałam mocno skrytykować wydawnictwo za podzielenie „Nawałnicy mieczy” na 2 części, bo to wielka krzywda dla tej książki, gdyby nie to na pewno nie robiłabym sobie długiej przerwy w środku, ale poczytałam dokładniej na ten temat i to nie polski wydawca wpadł na ten daremny pomysł. W zasadzie wiele krajów, w których książka została wydana, podzielił ją na aż 3(!) części, co dla mnie jest totalnym nieporozumieniem. Rozumiem argument, że powieść jest długa razem ma prawie 1200 stron, ale czy ktoś widział „Lód” Dukaja (przepięknie wydane 1050 stron)? Rozumiem również względy finansowe – więcej się zarobi na dwóch częściach niż jednym wielkim tomie, ale gdybym nie kupiła dwóch części „Nawałnicy…” razem to długo bym się zastanawiała po „Stali i śniegu”, czy kupić część drugą.

Jestem zachwycona „Pieśnią lodu i ognia”! Nie mogę się doczekać, żeby zacząć czytać „Ucztę dla wron” (znów podzieloną na 2 części) i mocno przekonuje, jeśli jeszcze nie zaczęliście czytać „Gry o tron”, a lubicie fantastykę to ta seria to obowiązkowa pozycja. Uwielbiam świat wykreowany przez Martina, mocną stroną są bohaterowie, którzy są wiarygodni, dorastają na kartach powieści, zmieniają się. Naprawdę polecam!

„Gra o tron” – I tom

„Starcie królów” – II tom

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Książki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s