Moje stado :)

Obiecywałam prywatę na blogu, a skupiłam się tylko na recenzjach 🙂 Prawda jest taka, że ja zazdrośnie strzegę swojej prywatności, co jest naprawdę zaskakujące w moim wieku i w dobie wszystkich fejsbuków itp. chociaż nie mam obsesji na tym punkcie, bo nie chcę też być anonimowa. Czasem ciężko znaleźć równowagę, ale póki co jakoś mi wychodzi. Oczywiście konto na wspomnianym fejsbuku posiadam i nawet loguję, co kilka sekund, ale niespecjalnie często umieszczam zdjęcia, choć oczywiście się zdarza. Taka jestem i nie chcę tego zmieniać 🙂

Dzisiejsza prywata zatem będzie nie tyle o mnie, co o naszym nowym członku rodziny (lub stada jak lubi mówić nasz weterynarz). Przedstawiam kota Ryszarda 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ryś dołączył do kota Edwarda (poniżej w pełnej okazałości) i choć początek był ciężki – Edward obraził się na nas i nie tolerował Rysia, to jest już coraz lepiej (zdjęcie poniżej to ich wspólna zabawa). Wczoraj miałam ochotę wydać jakieś przyjęcie, kiedy koty spały wtulone w siebie 🙂 Edward wraca do siebie i już pozwala się dotknąć, choć zdarza mu się jeszcze pokazać małemu, gdzie jego miejsce, to można już powiedzieć, że będą przyjaciółmi. Nawet nie wiecie jaka to ulga, bo Edward coraz dłużej zostaje w domu sam i to głównie z myślą o nim zdecydowaliśmy się z moim Michałem na drugiego kota. Przeszłam poważny kryzys w pierwszych dniach, uspokajały mnie tylko historie na forach kociarzy, którzy również przechodzili przez oswajanie się kotów, a główna rada brzmiała – cierpliwości. Teraz kotki biegają jak szalone i bawią się razem 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rysia zabraliśmy ze sklepu zoologicznego w zasadzie za darmo, choć kupiliśmy od razu małą wyprawkę 🙂 Był największy z kociaków (chociaż ma dopiero 3 miesiące) i pewnie wkrótce zostałby oddany do schroniska. Pod wpływem impulsu i tego że miauknął na mnie – stał się jednym z domowników 🙂

Pozdrawiam innych kociarzy, bo wiem, że wśród blogerów ich nie brakuje 🙂

Reklamy

3 Komentarze

Filed under Prywatnie

3 responses to “Moje stado :)

  1. Chciałabym sobie sprawić drugiego kota, ale moja kotka nie stolerowała jednego, który się kiedyś u nas pojawił i mam obawy, że cierpliwość w jej przypadku się nie sprawdzi. Ta kocia menda nawet psy po kątach rozstawia 😀

    Rysiek i Edek fantastyczni! 🙂

  2. Rewelacyjne koty! Jako że jestem miłośniczką pręgowanych, Rysio absolutnie podbił moje serce 🙂

  3. Kocham koty i już pałam do Ciebie wielką zazdrością, cudowni domownicy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s