„Gra Endera” Orson Scott Card

Wydawnictwo Prószyński i S-ka (2009)

Tom I cyklu „Ender”

Ilość stron: 324

Moja ocena: 6 / 6

 

 

 

 

Obiecałam recenzję „Gry Endera” i znikłam 🙂 Jest to oczywiście związane z sesją i masą ciężkich zaliczeń, jakie mam w tym semestrze. Jednak nie chcę zaniedbywać bloga, bo jak przestanę być systematyczna w pisaniu to tylko raz ;p

Zwykle mam opory przed czytanie książek z gatunku science-fiction, bo po prostu nie bawi mnie to, ale słyszałam tyle pozytywnych opinii o Enderze i jego autorze, że musiałam sama sprawdzić w czym tkwi ten fenomen. Jak widzieliście Ender się obronił, bo książka znalazła się w moim zestawieniu dziesięciu najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2011, mimo że skończyłam ją w ostatnich dniach grudnia.

Akcja powieści rozgrywa się głównie w kosmosie, ale zaczyna się na Ziemi. Z tym że planeta nie przypomina, tej którą my znamy, ponieważ wszystko dzieje się w dalekiej przyszłości. Rozwój technologiczny jest ogromny, ludzie podróżują w kosmosie i szukają nowych planet do osiedlenia się, bo Ziemia zmaga się z problemem przeludnienia. Jednak to nie geniusz człowieka doprowadził do tak szybkiego rozwoju, a technologia, jaką udało się przejąć od „robali” – najeźdźcy z kosmosu, z którym ludność wygrała wojnę. Z kosmosu nadciąga kolejne zagrożenie dla ludzkości, czas nagli, a przyszłość ma zostać powierzona w ręce małego chłopca.

Fabuła brzmi wręcz banalnie. Aż się uśmiechałam pod nosem pisząc te słowa, ale przyznaję się, że lekko spłyciłam świat przedstawiony, ponieważ nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów. Prawda jest taka, że ani w jednym momencie Card nie tłumaczy czytelnikowi jak wygląda świat, zostajemy wrzuceni niemal w sam środek wydarzeń i sami musimy połączyć fakty, które są rozsiane po całej powieści. Był to dla mnie ogromny plus, bo nienawidzę, kiedy w książkach fantasy czytelnik jest traktowany jak idiota i po raz nie wiem, który trzeba zmagać się z opisem bardzo typowego świata. Jednocześnie muszę podkreślić, że nie poczułam się zagubiona w świecie wykreowanym przez Carda, byłam bardziej zaintrygowana 🙂

Historia toczy się szybko, finał potrafi zaskoczyć. Każdy rozdział poprzedzony jest krótkim dialogiem dwóch postaci (początkowo nie mamy pojęcia, kim są, później już wiemy), który za każdym razem mnie intrygował. Jednak najmocniejszy punkt tej książki to Ender. Główny bohater jest stworzony genialnie, ma swoje wady i zalety, słabości i wątpliwości. Historię w powieści poznajemy właśnie oczami Endera. Rys psychologiczny tej postaci został wykonany po mistrzowsku. Nie brakuje przemyśleń chłopaka, które tłumaczą nam jego postępowanie (nie zawsze właściwe). Nic w tej książce nie jest czarno-białe i to jej siła.

Dodatkowo „Gra Endera” to nie głupiutka historyjka o walce z kosmitami, to książka bardzo przemyślana, która bawi i jednocześnie daje do myślenia. Myślę, że diagnoza ludzkości jest bardzo trafna (szczególnie dopełniona tomem drugim). Wiem, że Ender już na zawsze pozostanie jednym z moich ulubionych bohaterów książkowych i na pewno dalej będę czytała książki Orsona Scotta Carda – szczególnie cykl „Ender”, bo „Gra…” to tylko tom pierwszy, choć od razu uspokajam – każdy tom to osobna historia.

Polecam! Fantastyczna książka, przy której można się zrelaksować, a jednocześnie poczytać coś wartościowego. Powieść wyzwala ogromne emocje i bardzo wciąga 🙂

Reklamy

3 Komentarze

Filed under Książki

3 responses to “„Gra Endera” Orson Scott Card

  1. Zgadzam się w całej rozciągłości z Twoją recenzją 🙂
    „Ender” mnie zauroczył, mam za sobą drugą książkę cyklu i poluję na trzecią 🙂
    Drugą serią Carda, którą sobie chwalę cykl są Opowieści o Alvinie Stwórcy, które również polecam:)
    Pozdrawiam
    Silaqui 🙂

  2. Pingback: „Mówca umarłych” Orson Scott Card « Raj za rogiem

  3. Pingback: “Cień Endera” Orson Scott Card | Raj za rogiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s