„Malowany ptak” Jerzy Kosiński

 Wydawnictwo Albatros (2011)

 Ilość stron: 326

 Moja ocena: 4 / 6

 Jak tam po świętach? Wypoczęci? Przejedzeni? 🙂 Ja przyznaję, że u mnie na obie opcje odpowiedź jest twierdząca. Miałam masę planów, co zrobię w czasie wolnego, ale nic mi z tego nie wyszło. Jeszcze przed świętami zdążyłam skończyć lekturę „Malowanego ptaka” i miałam sporo czasu, żeby przemyśleć tę książkę, bo było co.

Już opisy tej powieści świadczyły, że mam do czynienia z klasykę literatury i to nie tylko polskiej, bo podobno powieść jest o wiele bardziej popularna zagranicą niż w Polsce. Piszę podobno, ponieważ nie wiem, ile jest w tym prawdy. „Malowany ptak” to powieść kontrowersyjna. Spotkałam wiele opinii jeszcze zanim zdobyłam egzemplarz do czytania i muszę przyznać, że mało było pochlebnych. Moim skromnym zdaniem powieść jest naprawdę dobra, chociaż zdecydowanie nie polecam jej każdemu!

Bohaterem i narratorem w powieści jest Chłopiec – nie wiemy jak ma na imię. Wiemy tylko, że wygląda jak Cygan albo Żyd – tak jest opisywany. Trwa II wojna światowa i rodzice Chłopca wysyłają go do odległej wsi, aby tam znalazł bezpieczne schronienie. Niestety tak się nie dzieje. Opiekunka Chłopca szybko umiera, a on sam zmuszony jest tułać się od wsi do wsi, licząc na współczucie chłopów. Jednak jego ciemne włosy i oczy budzą lęk w zabobonnych wieśniakach, którzy wierzą, że ciemne oczy rzucają uroki. Poza tym boją się represji ze strony niemieckich żołnierzy, jeśli przygarną cygańską przybłędę. Dlatego los Chłopca wcale nie jest taki, o jakim marzyli jego rodzice.

Każdy rozdział daje nam opis nowego miejsca zamieszkania Chłopca w coraz to nowej wsi. Dziecko ściąga na siebie nieszczęścia i same nieprzyjemności, mówiąc delikatnie. Opisy w książce są bardzo drastyczne i naturalistyczne, przez co nieraz odkładałam książkę z obrzydzeniem, żeby uspokoić się przed powrotem do lektury. Oprócz przemocy są również sceny aktów seksualnych (chyba najsłynniejsze z udziałem zwierząt) opisane z równie dużą dokładnością. W pewnym momencie kiedy Chłopiec trafiał do nowej wioski, myślałam już tylko „i co teraz, czy może być jeszcze gorzej” – wierzcie mi, było.

Spotkałam wiele opinii mówiących, że ta przemoc i dokładne opisy są w książce niepotrzebne, że bez nich łatwiej by się ją czytało, a sens pozostałby ten sam. Ja myślę, że bez tych opisów książka zdecydowanie nie byłaby czytana jeszcze dzisiaj. Nie można tej historii traktować dosłownie. Rzadko zamieszczone są opisy wędrówki Chłopca do kolejnej wsi, opis jak znalazł się u nowego gospodarza. Powieść skupia się na tym, co dzieje się pod nowym dachem, w nowej wsi. Pokazuje wynaturzenia i zabobony w jakie wieśniacy wierzyli. Ktoś pisał w recenzji, że niemożliwe jest, aby jedna osoba mogła tyle przeżyć. Zgadzam się, ale nie taki jest sens. Powieść jest skonstruowana trochę na kształt baśni, ale takiej baśni, której zdecydowanie nie chcemy czytać dzieciom na dobranoc. Książka naśladuje formę snów i wspomnień, naszych koszmarów.

Wiele jest opinii, że „Malowany ptak” zawiera wątki autobiograficzne. Jeszcze więcej opinii, że to bzdura i manipulacja Kosińskiego. Badacze już udowodnili, że Kosiński nie mógł doświadczyć, tego co opisał w powieści. Oczywiście autor całe swoje życie manipulował swoją biografią i do dzisiaj wiele wątków nie jest jasnych, ale czy dla tej historii jest ważne, czy Kosiński tego doświadczył? Moim zdaniem nie, bo wydarzenia, choć przerysowane są prawdopodobne.

„Malowany ptak” opisuje zło, nie skupia się na pytaniach o źródło zła, jego przyczyny, po prostu opisuje. Jednak wbrew pozorom to nie wieśniacy w tej powieści są najczarniejszymi bohaterami. Oni choćby nie wiadomo jak źle traktowali chłopca, udzielają mu schronienia, choć grozi im za to śmierć, często całej wsi. Oni byli nauczani przez swoich ojców i dziadów, wszystkich zabobonów i wierzeń, przez które maltretują Chłopca. Postacią w książce, która jest prawdziwie zła jest sam Chłopiec. On sam czyni wiele złego i wszystko, co robi wypływa z nienawiści. Jego tok myślenia możemy dokładnie prześledzić. Jednak i jemu trzeba oddać sprawiedliwość, bo jego postępowanie to bardzo często jedynie mechanizm obronny.

Książka jest zdecydowanie warta uwagi, ale odradzam osobom wrażliwym, bo opisy są naprawdę bardzo plastyczne. Polecam, ale sięgacie po „Malowanego ptaka” na własną odpowiedzialność!

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Książki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s