„Uległa i posłuszna” Shirlee Busbee

Wydawnictwo Bellona, 2012

Ilość stron: 373

Moja ocena: 3,5 / 6

Raz na jakiś czas potrzebuję książki, przy której mogę się po prostu odprężyć. Najczęściej w takich chwilach sięgam po romanse historyczne. Mam słabość do tego gatunku i są to dla mnie najlepsze książki, kiedy dopada mnie kryzys czytelniczy. Po ciężkiej sesji z przyjemnością zatopiłam się w lekturze „Uległej i posłusznej” reklamowanej jako rozchwytywany bestseller.

Isabel – główną bohaterkę poznajemy, jako żywiołową, siedemnastoletnią dziewczynę, która akurat toczy spór o kupno konia ze swoim prawnym opiekunem Marcusem Sherbrookiem. Ten prolog jest świetnym wstępem, żeby nakreślić sylwetki głównych bohaterów. Pełna temperamentu, rudowłosa Isabel jest doskonałą przeciwwagą dla zrównoważonego Marcusa, który jednak ujawni swoje bardziej męskie oblicze. Opisana kłótnia jest powodem, przez który Isabel podjęła pochopną decyzję, która zaważyła na jej całym życiu. Rozdział pierwszy przenosi nas 13 lat później w rok 1808. Sytuacja Isabel i Marcusa jest już inna niż w prologu. Isabel jest wdową z dwunastoletnim synem, mieszka w posiadłości obok dworu Marcusa ze swoim teściem lordem Manning. Kiedy Marcus zobaczy innego mężczyznę – majora Whitley’a, który grozi Isabel, spławi szantażystę w zaskakujący sposób, który wywróci do góry nogami życie jego i Isabel.

Może i nie jest to najlepszy opis fabuły, ale podeszłam do tej książki wiedząc jeszcze mniej i miałam większą frajdę z czytania. Sporo w tej powieści sekretów, mamy nawet malutki wątek szpiegowski, który jest jednocześnie nawiązaniem do kolejnej powieści autorki (wkrótce ma również zostać wydana).

Świetnie mi się czytało tę powieść i naprawdę się przy niej odprężyłam. Jest to bardzo dobry romans z kilkoma dość odważnymi scenami, jednak opisanymi ze smakiem i całkiem miłym językiem, chociaż przyznaję, że niektóre sformułowania rozśmieszały mnie. Mam za to pewne wątpliwości, jeśli idzie o „historyczność” powieści. Klimat XIX-wiecznej Anglii jest całkiem dobrze odwzorowany, ale sporo potknięć jest w szczegółach. Irytowało mnie na przykład, że główna bohaterka biega wszędzie bez przyzwoitki i nawet się tym nie przejmuje, a chwile później wygłasza zdanie, że ważna jest dla niej opinia, jaka o niej krąży… Jeszcze kilka takich kruczków wyłapałam, ale pewnie byłam na to tak wyczulona, ponieważ niedawno czytałam powieść Anne Bronte w realiach XIX-wiecznej Anglii i uwielbiam Anglię pełną konwenansów, a tutaj mi tego zabrakło. Może czepiam się szczegółów, ale cenię o wiele wyżej romanse historyczne, które starają się jak najwierniej odwzorować klimat epoki. Oczywiście autorka zadbała, żebyśmy poczuli, że czytamy o minionej epoce, ale nie dopracowała kilku rzeczy.

Plusem są postaci. Główna bohaterka nie jest jakąś bezmózgą trzpiotką, jak to często bywa w romansach. Ma swoje zdanie i nie boi się go wyrazić. Polubiłam Isabel 🙂 Marcus bardziej wpisuje się w schemat mężczyzny w romansie, ale szczerze mówiąc jest tak dobrze scharakteryzowany, że ciężko zarzucić coś więcej temu bohaterowi. Reszta postaci również potrafi zapaść w pamięć. Każdy jest odmienny, dobrze opisany, na ile jest to konieczne oczywiście.

Co najważniejsze dobrze bawiłam się podczas lektury tej książki i odprężyłam się, tak jak chciałam. Jeśli ktoś lubi dobre romanse, zdecydowanie powinien sięgnąć po ten tytuł 🙂 Rzeczą, którą muszę jeszcze pochwalić jest nawiązanie do kolejnej powieści autorki, która również wkrótce się pojawi 🙂 I muszę jeszcze dodać, że strasznie podoba mi się okładka tej książki – zdecydowanie oddaje klimat powieści!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Bellona!

Reklamy

1 komentarz

Filed under Książki

One response to “„Uległa i posłuszna” Shirlee Busbee

  1. Uwielbiam klimaty XIX-wiecznej Anglii i też sięgam po romanse historyczne dla relaksu (ostatnio wciągnęła mnie książka „Kłopotliwy dług księżnej” :)), ale szczerze mówiąc jeszcze nie słyszałam o tej książce – aż dziwne, skoro jest nazywana bestsellerem. Będę mieć ją na oku – zwłaszcza teraz, w wakacje!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s