„Agent” Manuela Gretkowska

 

Wydawnictwo Świat Książki, 2012

Ilość stron: 219

Moja ocena: 5,5 / 6

 

 

Po przeczytaniu recenzji u Kreatywy, wiedziałam, że bardzo chcę przeczytać „Agenta”. Poza tym miałam już do czynienia z prozą Gretkowskiej  i lubię styl tej autorki. Teraz mam problem, co też napisać o tej książce, żeby naprawdę zachęcić do jej przeczytania.

Historia przedstawiona w powieści nie jest prosta, choć tak zabrzmi. Szymon mieszka w Tel Awiwie razem ze swoją żoną Hanną. Jest mężczyzną w sile wieku, który jednak sporo w życiu przeszedł. Wystarczy wspomnieć, że rodziców stracił podczas wojny. W Polsce Szymon prowadzi interesy oraz swoje drugie życie, które starannie ukrywa przed żoną i dorosłą córką.

Nie chcę pisać więcej o treści, ponieważ łatwo tutaj zdradzić o jedną rzecz za dużo, która może zepsuć lekturę. Byłam ciekawa, jak Gretkowska przedstawi tak kontrowersyjny temat. W sytuacji takiego trójkąta szybko okrzykniemy mężczyznę, jako cudzołożnika i winnego, jednak autorka bardzo subtelnie pokazuje nam, że w życiu nic nie jest takie łatwe. Nie to że wybiela Szymona – ani  trochę! Ale nie tylko podwójne życie Szymona jest istotne w tej powieści. Równie ważne jest jego rozdarcie pomiędzy Polską a Izraelem. Gretkowska porusza wiele problemów w swojej powieści – antysemityzm, hipokryzję, dwojaką rolę Kościoła, stereotypy i uprzedzenia, jakie wciąż powtarzamy.

Szymon jest jednym z wielu bohaterów tej powieści. Równie istotni, co on są Hanna, Dorota, Gugel i wreszcie Miriam. Postaci to najmocniejszy punkt tej książki. Każda osoba skomplikowana, pełna wątpliwości, starająca się znaleźć swoje miejsce w świecie. Już dawno żadna książka tak mocno nie zapadła mi w pamięć. Na pewno będę rozmyślać o „Agencie” jeszcze sporo czasu.

Z jednej strony spodziewałam się podobnego zakończenia tej książki, a z drugiej zostałam zaskoczona zachowaniem Hanny. Przyznaję, że do Hanny poczułam najmniej ciepłych uczuć podczas lektury, ale mniej więcej od połowy zaczynałam inaczej patrzeć na tę bohaterkę, żeby w zakończeniu przeżyć zaskoczenie jej postępowaniem.

Mogłabym pisać i pisać, ale prawda jest taka, że tę książkę po prostu trzeba przeczytać! Gretkowska porusza w niej wiele ciężkich tematów i warto poczytać, żeby trochę o tym pomyśleć, nawet jeśli mamy się nie zgodzić z tym, co zaserwowane w powieści. Dodatkowym atutem tej książki jest przepiękny język! Tak napisane powieści aż miło się czyta.

Zdecydowanie polecam „Agenta”!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Świat Książki!

Reklamy

2 Komentarze

Filed under Książki

2 responses to “„Agent” Manuela Gretkowska

  1. Doskonale rozumiem Twoje odczucia względem tej książki – odebrałam podobnie i samą historię, i styl pisania Gretkowskiej i nawet podobnie oceniałam Hannę. Swoją drogą, lepiej nie znać wcześniej opisu tej powieści, czytałoby mi się ją o wiele lepiej, gdybym nie wiedziała, jakie jest drugie dno całej tej historii.

    PS. Komentarz u mnie nie zaginął, po prostu posty starsze niż 2 tygodnie mają włączoną moderację, bo często spam mi się tak wkrada. Poza tym, nie chcę ich przeoczyć 🙂

  2. Właśnie dzisiaj otrzymałam tę książkę, pozytywne recenzje rozbudzają mój apetyt 🙂 Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s