Subiektywne podsumowanie roku 2012

W zeszłym roku zamieściłam listę 10 najlepszych książek, jakie przeczytałam w roku 2011. Postanowiłam kontynuować tradycję i ponownie ograniczyć statystyki do minimum 🙂 Podsumowanie jest trochę spóźnione, ale ostatnio nie miałam dużo czasu na siedzenie przed komputerem, ponieważ… wyszłam za mąż! Od tego czasu przez nasz dom przewija się mnóstwo znajomych, którzy poza tym, że chcą nas odwiedzić, przychodzą pobawić się Kinectem, którego sobie sprawiliśmy jako prezent ślubny.

Ale przejdźmy do książek! W roku 2012 przeczytałam 58 książek. Cieszy mnie ta liczba tylko z jednego powodu – jest wyższa niż w roku ubiegłym. Widziałam już liczby innych blogerów i zazdroszczę, ale gdybym zaczęła jeszcze recenzować gry, wiedzielibyście, czemu u mnie jest tak skromnie. Najważniejsze, że wciąż mieszczę się w akcji 52 książki! A teraz czas na 10 najlepszych książek, jakie przeczytałam. Podkreślam, że lista jest subiektywna 🙂 Kolejność jest przypadkowa.

feed 10. Przegląd Końca Świata: Feed, Mira Grant

Zachwycałam się tą książką parę dni temu i podtrzymuje swoje zdanie. To jedna z najlepszych powieści, jaką czytałam w ubiegłym (już) roku. Świat z zombie w jaki jestem w stanie uwierzyć. Fantastyczne i pełnowymiarowe postaci, których zdaniem i losem naprawdę się przejęłam. Dla mnie plusem jest również świat polityki opisany w przystępny, ale nie głupi sposób. Nie mogę się doczekać na kontynuację!

 

złamane wersety

9. Złamane wersety Kamila Shamsie

Książka, która już na zawsze pozostanie ze mną. Stała się dla mnie bardzo bliska z pewnych powodów. Ujmuje mnie ta smutna historia, jaką stworzyła Shamsie. Piękna narracja, która dodawała uroku opowiadanej historii. Kamila Shamsie staje się jedną z moich ulubionych pisarek. Zachęcam do przeczytania!

 

LOGO MG nowe 8. Małe kobietki Louisa May Alcott

Grudzień był dla mnie dobrym miesiącem, bo to trzecia powieść, jaką umieszczam na liście z tego miesiąca. Klasyka literatury, która nie zestarzała się ani o jeden dzień. Z przygód czterech sióstr płynie naprawdę piękne przesłanie, a wydźwięk książki jest bardzo pozytywny. Rok z życia sióstr March nie jest cukierkowy, a dziewczęta nie są idealne, co jest wielką zaletą Małych kobietek. Trzeba poznać Meg, Jo, Beth i Amy 🙂

 

cyrk 7. Cyrk nocy Erin Morgenstern

Książka recenzowana na wielu blogach, mnie zachwyciła. Urzekł mnie baśniowy, tajemniczy klimat tej powieści, ukazanie magii w taki zwykły sposób. Podobały mi się niedopowiedzenia i pozostawienie czytelnika z wieloma pytaniami, na które sam musi znaleźć odpowiedź. Na pewno wrócę do Cyrku nocy i będę obserwować pojedynek jeszcze nie raz.

 

bractwo 6. Bractwo Bang Bang Greg Marinovich, Joao Silva

Szczera relacja fotoreporterów na temat ich pracy. Książka skupia się na sytuacji w RPA w schyłkowym okresie apartheidu. Umieściłam Bractwo Bang Bang na mojej liście, ponieważ zupełnie inaczej patrzę już na zdjęcia relacjonujące wojny. Marinovich poruszał nawet tematy trudne, pokazujące dylematy moralne, jakie towarzyszyły mu i jego kolegom z bractwa podczas pracy, a są to sytuacje, które można różnie oceniać. Książka ma swoje słabsze strony i dłużyzny, ale warto zapoznać się z nią.

 

barca 5. Barca: Za kulisami najlepszej drużyny świata Graham Hunter

Jestem fanką Barcelony i nie mogło tu zabraknąć tej fantastycznej książki. Graham Hunter pokazał wiele spraw z zupełnie nowej (dla mnie) perspektywy, odświeżył mi pamięć i zabrał w niezwykłą podróż za kulisy FC Barcelony. Opisał nie tylko piłkarzy, ale całą machinę, jaką jest ten klub piłkarski – szkółki, sztab szkoleniowy, Prezydentów… Obowiązkowa pozycja dla każdego fana Barcy!

 

jeden dzień 4. Jeden dzień David Nicholls

Książka pokazuje jeden dzień z życia Emmy i Dextera każdego roku, zaczynając od dnia, w którym kończą studia. Obawiałam się takiego zabiegu, a sprawdził się idealnie. Piękna, bezpretensjonalna historia miłosna, która w żaden sposób nie przypomina jakiegoś cukierkowego love story. Przemyślana i sensowna historia, która jest bardzo życiowa.

 

LOGO MG nowe 3. Upalne lato Marianny Katarzyna Zyskowska – Ignaciak

Z wielką przyjemnością umieszczam na mojej liście książkę polskiej autorki. „Upalne lato…” opisuje lato 1939 roku i młodą Mariannę, która po raz pierwszy zakochuje się. Historia toczy się niespiesznie, duszna atmosfera ’39 roku i niepokoje związane z pogłoskami o zbliżającej się wojnie dodawały dramatyzmu. Zakończenie wybiło mnie z rytmu. To kolejna książka, na której kontynuację czekam z niecierpliwością.

 

chlopiec-z-latawcem-b-iext3671178 2. Chłopiec z latawcem Khaled Hosseini

Na zeszłorocznej liście znalazło się Tysiąc wspaniałych słońc tego samego autora. W tym roku znowu pojawia się jego książka. Wiele osób uważa, że Chłopiec… jest lepszy i zgadzam się z nimi. Historia Amira i Hassana na tle najnowszej historii Afganistanu to pasjonująca opowieść o miłości, przyjaźni, ojcostwie. Pełna emocji książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie.

 

1825_cien-endera-400 1. Cień Endera Orson Scott Card

Nie ukrywam, że uwielbiam serię o Enderze i musiałam sięgnąć po Sagę Cienia. Pierwszy tom Cień Endera pokazuje wydarzenia opisane w Grze Endera z perspektywy Groszka – małego, bardzo inteligentnego chłopca. Te dwie książki uzupełniają się, oczami Groszka ujrzymy zupełnie innego Endera, wiele spraw stanie się jasne, bo to co umykało Enderowi, nie umknęło Groszkowi.

 

Mój rok obfitował w świetne książki i życzę sobie, aby kolejny był jeszcze lepszy 🙂

 

4 komentarze

Filed under Książki, Prywatnie

4 responses to “Subiektywne podsumowanie roku 2012

  1. M

    Piękne podsumowanie. „Małe kobietki” zachwyciły mnie na zawsze. I gratulacje oczywiście, ja wyszłam za mąż ponad cztery miesiące temu i nadal przez nasz dom przewijają się tłumy znajomych:) Trzeba się po prostu przyzwyczaić.

  2. Gratuluję i życzę dużo szczęścia i miłości! 🙂
    Wiesz, myślę, że te recenzje gier wcale nie są złym pomysłem, ja bym np. bardzo chętnie poczytała w co tam gracie, bo może pomogłoby to i nam w wybraniu sobie czegoś fajnego? ;))
    Z Twojej listy jeszcze nic nie czytałam, ale kilka mam w planie, może i mnie zachwycą 😉

  3. „Złamane wersety” chciałabym bardzo przeczytać. Książki Zalewskiej – Igniasiak też są na mojej czytelniczej liscie od jakiegoś czasu. 🙂

  4. Pingback: Subiektywne podsumowanie roku 2013 | Raj za rogiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s