„Czarnoksiężnik z Archipelagu” Ursula K. Le Guin

czarnoksieznik-z-archipelagu-b-iext3828793

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Ilość stron: 236

I tom serii Ziemiomorze

 

 

Po kiepskim „Pałacu Północy” musiałam sięgnąć po jakąś książkę, która na pewno mnie nie rozczaruje. Wybrałam 1 tom serii Ursuli Le Guin, o której słyszałam masę pozytywnych rzeczy, a nigdy nie miałam okazji niczego przeczytać. Może nie powinnam o tym głośno mówić, bo w końcu lubię fantastykę, a „Ziemiomorze” uznawane jest przez wielu krytyków i czytelników za jedną z lepszych serii fantasy. Błąd już naprawiłam i nie jestem zawiedziona.

Głównym bohaterem powieści jest Krogulec – młody chłopak z talentem magicznym. Pierwszy tom skupia się na naukach, jakie pobiera chłopak, aby stać się czarnoksiężnikiem i jego dorastaniu. Krogulec musi nauczyć się, że sztuką jest mieć moc i korzystać z niej rozsądnie, aby nie naruszyć równowagi. Jest to bardzo trudna nauka dla nastoletniego chłopaka, który słuchał historii o potężnych magach.

Fabułę tej książki da się bardzo szybko streścić, ale zdradzi się wtedy zbyt wiele, dlatego zdecydowałam się tylko na tych kilka zdań opisu. „Czarnoksiężnik z Archipelagu” nie funduje nam wiekopomnej historii na miarę „Władcy Pierścieni”, ale posiada ogromny urok, któremu z łatwością się poddałam. Krogulec jest młodym chłopakiem, który dorasta i dojrzewa na kartach powieści i najtrafniejszym opisem fabuły jest powiedzenie, że to książka o nim, o formowaniu się jego osobowości, o trudnej drodze, jaką musi pokonać, aby stać się dojrzałym i mądrym człowiekiem. Nauki i porady, które na swojej drodze dostaje Krogulec są naprawdę uniwersalne. Jest to też powieść o tym, jak pogodzić się z myślą o śmierci.

Książka ma wielki urok i świetnie się ją czyta. Akcja rozgrywa się dynamicznie, dużo się dzieje na naszych oczach. Z początku czułam, że wszystko dzieje się zbyt szybko, ale doceniłam taką narrację, bo nie pozwalała mi się nudzić ani przez moment. Polubiłam głównego bohatera, który naprawdę potrafił mnie zdenerwować swoim lekkomyślnym zachowaniem, ale to czyniło go tylko bardziej wiarygodnym w moich oczach.

Wiem, że jeszcze wrócę do Ziemiomorza 🙂 Polecam!

Reklamy

3 Komentarze

Filed under Książki

3 responses to “„Czarnoksiężnik z Archipelagu” Ursula K. Le Guin

  1. iszkicownik

    Wydaje się bardzo interesujące. Nigdy nie czytałem władcy pierścieni, ale fantastykę lubię choć nie czytałem dużo książek. Z chęcią zajrzę do tej 😉

  2. Ja wracam co jakiś czas, teraz czeka na mnie „Tehanu” 🙂

  3. Moja ukochana książka okresu dorastania i lat późniejszych 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s