Monthly Archives: Kwiecień 2013

„Ciemnorodni” Alison Sinclair

ciemnorodniWydawnictwo Bellona, 2013

Liczba stron: 367

 

 

 

„Ciemnorodni” to pierwszy tom trylogii fantasy autorstwa Alison Sinclair. Opis z tyłu okładki obiecywał spotkanie z magią, której rasa ludzi zwana Ciemnorodnymi obawia się i tępi wszystkich, którzy mają z nią coś wspólnego. Nie jest to do końca prawda, bo choć Ciemnorodni obawiają się magii i czarodziejów traktują (często) jak trędowatych, to jednak tolerują magię, choć pod pewnymi obostrzeniami.

Balthasar Hearne czeka w domu na powrót swojej żony Telmaine i ich dwóch córek, które beztrosko spędzają czas u bogatych krewnych Telmaine. Jego spokojną pracę przerywa nagłe zjawienie się ciężarnej Tercelle Amberley – dawnej kochanki jego brata. Bal przyjmuje kobietę i pomaga jej w porodzie, podczas którego na świat przychodzą bliźnięta, które nie tylko wytrzymują przebywanie w ciemności, ale są również obdarzone wzrokiem. Jest to niezwykłe, ponieważ Ciemnorodni nie widzą. Zmysł wzroku zastępuje im „son”, który działa nawet lepiej (choć podobnie) niż system echolokacji u zwierząt. Balthasar pomaga ukryć noworodki, a to dopiero początek kłopotów jego rodziny…

Pierwszy tom trylogii nie przynosi wiele odpowiedzi dotyczących świata, historii. Na wyjaśnienie, czym jest son musiałam czekać dobre kilka stron, co było nieco irytujące, ale kiedy już się wyjaśniło byłam zaintrygowana pomysłem autorki. Ludzkie społeczeństwo zostało podzielone przez klątwę Imogeny na Światło- i Ciemnorodnych. Pierwsi żyją tylko za dnia i zawsze potrzebują światła, drudzy odwrotnie. Ewolucja zadziałała, przez co Ciemnorodni zamiast wzorku mają właśnie son. Niestety w pierwszym tomie mało dowiemy się na temat samej klątwy.

Książka została podzielona na narrację kilku postaci, które zostają wmieszane w całą historię. Intryga rozpoczyna się właściwie od pierwszych stron i  nabiera rozpędu. Książka jest trochę nierówna. Czasem nie mogłam się oderwać od lektury i czekałam, co takiego dalej się stanie, a czasem fabuła mi się dłużyła. Na szczęście to drugie zdarzało się rzadziej. Zabrakło mi trochę opisów, bo jestem bardzo ciekawa świata, który przedstawiła Sinclair, ale podobno kolejne tomy znacznie bardziej przybliżają historię świata.

Cała intryga jest bardzo logiczna i choć nie wyjaśnia się całkowicie (po co inaczej trylogia) to odpowiedzi, które przynosi tom pierwszy są satysfakcjonujące. Część odpowiedzi dostajemy w zakończeniu, na resztę przyjdzie nam poczekać  do kolejnych tomów. Zdążyłam polubić bohaterów – szczególnie Telmaine i Ishmaela.

Książka jest bardzo ciekawa. Fabuła ma miejsca wolniejsze, ale cała intryga jest naprawdę dobrze zaplanowana i choć książka opisuje kilka dni z życia bohaterów ciężko jest się oderwać. Polecam!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Bellona!

Reklamy

7 Komentarzy

Filed under Książki

„Dave Grohl. Oto moje (po)wołanie” Paul Brannigan

dave grohl

Wydawnictwo SQN, 2013

Ilość stron: 414

 

 

 

Jestem wielką fanką zarówno Nirvany jak i Foo Fighters, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tej publikacji. Czytałam już wiele książek o samej Nirvanie i Cobainie, ale zwykle mało miejsca poświęcano tam Grohlowi, tym bardziej byłam zainteresowana biografią samego perkusisty.

Dave Grohl to postać nietuzinkowa, nazywany jest „najmilszym rockmenem pod słońcem”. Grał z najlepszymi muzykami rockowymi i w jednych z najlepszych kapel: Nirvanie, Quenns of the Stone Age. Założył Foo Fighters, które jest jednym z moich ulubionych zespołów. Ciężko pisać o Grohlu bez pewnego patosu, ale Branniganowi się to udało. Przeprowadził mnóstwo wywiadów na potrzeby książki, przez co biografia Grohla stała się tylko ciekawsza. Z książki „Oto moje (po)wołanie” wyłania się nie tyle miły rockmen, co zwykły facet, który robi to, co kocha i jest niesamowitym szczęściarzem, chociaż do wszystkiego doszedł ciężką pracą.

Właściwie książka Brannigana nie jest typową biografią. Z tej publikacji można wywnioskować, że autor kocha muzykę i uwielbia o niej opowiadać. Brannigan opowiada nie tylko historię jednego człowieka i zespołów, w których przyszło mu zagrać. Mówi o historii amerykańskiego punk rocka, którą trudno oderwać od osoby Dave’a, bo był mocno związany z tym ruchem. Przyznaję, że początek książki trochę mnie nudził, bo ciężko czyta się o muzyce, z którą nie miałam nigdy do czynienia. Z odwetem przyszedł mi youtube, który posiada nagrania (chyba) wszystkich zespołów, o których wspomina autor. Dzięki temu nie tylko lepiej poznałam postać Grohla, ale dostałam cenną lekcję muzyki rockowej.

Najciekawsze przyszło dla mnie, kiedy Brannigan doszedł do Nirvany. Wiele osób wspomina w recenzjach, że spodziewali się więcej o tym zespole, ale ja uważam, że było w sam raz. Nirvana to niezwykle istotny okres w życiu Grohla, ale musimy pamiętać, że ta przygoda trwała zaledwie kilka lat, a powstało już tyle publikacji o tym zespole, że trochę nie rozumiem skąd te oczekiwania. Dodatkowo Dave Grohl nie lubi mówić o Nirvanie i Cobainie, co już wielokrotnie podkreślał (mówi o tym również w książce). Fragmenty, w których Dave sam opowiada, jak bardzo przeżył śmierć przyjaciele były naprawdę wzruszające i była to dla mnie jedna z lepszych relacji o tamtych wydarzeniach, choć bardzo oszczędna.

Każdy kolejny rozdział sprawiał mi wielką radość, ponieważ opisywał Foo Fighters. Z przyjemnością czytałam o powstawaniu moich ulubionych piosenek. Warto było przejść przez historię punk rocka, aby doczekać solidnego opisu formowania się jednego z ważniejszych współczesnych zespołów rockowych.

Paul Brannigan stworzył świetną publikację o Grohlu i muzyce rockowej. Sięgnął do wielu wypowiedzi, cytował wywiady i oddawał głos ważnym dla historii osobom w stosownym czasie. Książki jest ciekawa i dobrze się ją czyta, a od połowy nie mogłam się oderwać. Warto przeczytać, bo Dave Grohl to jedna z ciekawszych osób sceny muzycznej, o której rzadko się mówi, gdyż broni on swojego życia prywatnego. Świetnym dopełnieniem dla książki jest film dokumentalny o Foo Figters, który powstał w podobnym okresie, co książka – „Foo Fighters: Back and Forth”. Polecam!

Za książkę dziękuję wydawnictwu SQN!

6 Komentarzy

Filed under Książki