„Wielki Gatsby” F. Scott Fitzgerald

gatsby

Wydawnictwo Książka i Wiedza, 1985

Ilość stron: 237

 

 

 

 

Na wstępie chciałabym uprzedzić, że to była moja druga lektura „Wielkiego Gatsby’ego” i jest to jedna z moich ulubionych książek, dlatego z przyjemnością napiszę tej książce laurkę, na jaką moim zdaniem zasługuje 😉

Ciężko opisać fabułę tej książki, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów, ale spróbuję. Narratorem powieści jest Nick Carraway, który pełni rolę obserwatora, dystansuje się od wydarzeń, które opisuje i w których bierze udział, aczkolwiek spycha sam siebie na dalszy plan. Głównym bohaterem jest tajemniczy Jay Gatsby, który jest bogatym sąsiadem Nick’a, znanym ze swoich hucznych przyjęć. „Wielki Gatsby” to świetny przekrój ludzi żyjących w latach 20 w Stanach Zjednoczonych (choć oczywiście Fitzgerald koncentruje się na wyższych sferach), to też gorzka historia o kulcie pieniądza, amerykańskim śnie, ale również o miłości i przyjaźni.

To jedna z moich ulubionych powieści. Uwielbiam, powoli odkrywać, kim jest Gatsby, skąd się wziął, bo nie jest to pytanie, na które szybko otrzymujemy w książce odpowiedź. Duże wrażenie wywiera na mnie zakończenie, które jest bardzo gorzkie, ale jakże prawdziwe. Zresztą cała powieść jest gorzką historią (jak chyba wszystkie tego autora) i to niesłychane, że przesłanie tej powieści wciąż jest aktualne. Zmieniły się czasy, ale to o czym pisze Fitzgerald wciąż jest obecne – nadmierny kult pieniądza, życie bez refleksji.

Fitzgerald był bardzo dobrym obserwatorem swoich czasów, swojego pokolenia i widać to w „Wielkim Gatsby’m”, chociaż w tej powieści o wiele bardziej porywa historia niż samo tło. Pomijając tło należy napisać, że to porywająca historia i świetni bohaterowie. Gatsby jest jedną z moich ulubionych postaci w literaturze – tajemniczy, wrażliwy, inteligentny. Fitzgerald mistrzowsko opisał go i niuanse jego osobowości oczami innego bohatera, a nie wszechwiedzącego narratora. Również Daisy jest postacią złożoną, której nie da się zrozumieć do samego końca. Jednak kobiety u Fitzgeralda zdają się mieć wzór, bo Daisy łatwo da się porównać do Glorii z „Pięknych i przeklętych”, chociaż jest większą damą niż Gloria.

Do kin wchodzi właśnie film na podstawie „Wielkiego Gatsby’ego”, co ciężko przeoczyć. Polecam przeczytać książkę, a dopiero potem wybrać się na film, a jest to książka, którą naprawdę szybko się czyta 🙂

Advertisements

5 komentarzy

Filed under Książki

5 responses to “„Wielki Gatsby” F. Scott Fitzgerald

  1. Iza

    „Wielki Gatsby” to rowniez moja ulubiona ksiazka, czytalam ja juz kilka razy i za kazdym razem odkrywam w niej cos nowego :-).

  2. Mój plan to przeczytać książkę i dopiero wtedy obejrzeć film. Książka jest następna w kolejce.

    • Słusznie, chociaż z tego, co czytałam w recenzjach film bardziej podoba się ludziom, którzy nie czytali książki i nie znają historii. Ja stoję na przegranej pozycji, bo książkę uwielbiam i widziałam też ekranizację z Robertem Redfordem, ale wciąż liczę, że nowy film mi się spodoba, bo lubię filmy Luhrmanna i obsada jest genialna 😉

  3. Serdecznie zapraszam Cię do mojego autorskiego wyzwania: Czytam książki wydane przed 1990 rokiem!
    http://skrytkaslow.blogspot.com/2013/06/nowe-wyzwanie-czytelnicze-czytam.html
    Już masz pierwszą pozycję :)))
    Pozdrawiam, Katarzyna K.

  4. Pingback: Subiektywne podsumowanie roku 2013 | Raj za rogiem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s