„Lekcje Madame Chic” Jennifer L. Scott

lekcje madame chic

Wydawnictwo Literackie, 2013

Ilość stron: 292

 

 

 

 

Mam zasadę dotyczącą wakacyjnych lektur – powinny być proste i bawić. Niemal od razu wiedziałam, że „Lekcje Madame Chic” spełnią moją definicję wakacyjnej lektury i nie myliłam się. Chciałam przeczytać, jak Jennifer z szarej myszki stała się ikoną stylu dzięki 6 miesiącom spędzonym w Paryżu. Na szczęście książka opowiada nie tylko o jej przemianie, ale namawia, aby każdy zmienił swoje życie podobnie jak ona i są to rady bardzo cenne.

Jennifer spędziła pół roku we Francji na wymianie studenckiej, gdzie mogła obserwować życie francuskiej rodziny. Jednak rodzina Chic okazała się mieć arystokratyczne korzenie i kultywować rodzinne tradycje bycia chic! Stopniowo atmosfera domu oraz nienaganny wygląd i maniery pani domu, zaczęły wpływać na Jennifer, która z nieokrzesanej Amerykanki stała się prawdziwą damą. Paryż zmienił nie tylko wygląd i styl Jennifer, ale przede wszystkim jej podejście do życia, którym dzieli się w książce. Nie jest to jednak głupi poradnik jakich wiele, a bardzo zabawna i intrygująca historia.

Nie będę ukrywać, jestem zachwycona „Lekcjami…”. Podejście do życia, jakie przedstawia Jennifer niewiele różni się od mojego i na pewno wcielę w życie wiele jej rad. Ale pewnie zapytacie, jak wygląda w takim razie to podejście? Sprowadza się do czerpania radości z najdrobniejszych czynności, życia powoli, ale świadomie. W rozdziale o jedzeniu autorka zachęca nas, aby jeść dobrej jakości posiłki, jeść je powoli i rozkoszować się smakiem, zamiast zamartwiać się zbędnymi kaloriami. Oczywiście nie jest to namowa do obżarstwa, bo w tym samym rozdziale dowiemy się, że podjadanie nie jest chic i warto wyznaczyć sobie kilka stałych posiłków i się ich trzymać. Drobne rady i wskazówki, które zawarte są w książce naprawdę mogą zmienić życie na lepsze, a nie wymagają wielkiego wysiłku z naszej strony.

Siłą tej książki jest jej narracja. Lekki, gawędziarski styl autorki potrafi uwieść czytelnika. Czytając czułam się, jakbym słuchała dobrej przyjaciółki. I chyba ta pozycja w jakiej sytuuje się autorka ma wielkie znaczenie, bo ona nie poucza czytelnika, nie mówi, że tylko jej zdanie jest prawdziwe, namawia, ale robi to naprawdę chic 😉 Wiele jej rad jest ilustrowanych anegdotami z jej życia prywatnego, a szczególnie pobytu w Paryżu, który był dla niej tak wielką inspiracją, i są przezabawne! Oczywiście uśmiechałam się przy kilku fragmentach, ponieważ pewnymi rzeczami, mogła być zaskoczona chyba tylko Amerykanka, jak na przykład mówienie dzień dobry sklepikarzom.

Bardzo polecam „Lekcje Madame Chic”, bo pomagają zmienić podejście do życia i uczą jak być chic!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Literackiemu!

Advertisements

6 komentarzy

Filed under Książki

6 responses to “„Lekcje Madame Chic” Jennifer L. Scott

  1. Bardzo przyjemna książka. I rzeczywiście narracja jest mocną stroną, czyta się dobrze i szybko, jednocześnie zapamiętując bez trudu treść:)

  2. Ostatnio, gdzie nie spojrzę, tam ” Lekcje…”. Ale recenzji jeszcze żadnych nie czytałam – chyba nie byłam zbyt zainteresowana. No ale Twoją przeczytałam i tak sobie myślę, że może jednak warto do tej książki zajrzeć. Może i ja skorzystam z jakiejś rady;)

  3. Mam książkę na półce, ale jakoś bałam się do niej zajrzeć w obawie przed powtórką z „Diabeł ubiera się u Prady”. Jednak chyba sama muszę przekonać się, czy moje obawy są uzasadnione.

  4. Książka wydaję się być dość interesująca ale to chyba taka bardziej kobieca literatura z tego co widzę.

  5. Zastanawiałam się nad zakupem tej książki i przekonałaś mnie swoją recenzją – zapowiada się na dobry poradnik z ciekawymi anegdotami i ciekawą narracją – na pewno do niej zajrzę 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s