„Formacja trójkąta” Mariusz Zielke

formacja trójkąta

Wydawnictwo Czarna Owca, 2013

Ilość stron: 386

 

 

Po wydaniu „Wyroku” Mariusza Zielke przez blogosferę przetoczyła się fala pozytywnych recenzji tej książki, dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po  drugą książkę autora, aby przekonać się o co ten cały szum. Już wiem i z przyjemnością dołączę do tego chóru, bo „Formacja trójkąta” to dobrze napisana, bardzo solidna powieść sensacyjno-kryminalna, która bardzo dołuje przez nawiązania do polskiej rzeczywistości, a jednocześnie jest to siłą tej powieści.

Bartek Milik jest dziennikarzem „Expressu Finansowego”, który czeka na swoją szansę, żeby zabłysnąć. Ma okazję, kiedy umiera prezes warszawskiej giełdy i chociaż wszystko wskazuje na samobójstwo są pewne poszlaki i dziury w śledztwie, które przeczą tej wersji. Nieoczekiwaną pomocą w rozwiązaniu sprawy okaże się Marta – agentka ABW, która sprawę traktuje osobiście i nie chce pozwolić, aby niewinna osoba stała się kozłem ofiarnym. Prowadząc swoje śledztwo Bartek i Marta wejdą w drogę niebezpiecznym i wysoko postawionym osobom, które za wszelką cenę nie chcą dopuścić, aby pewne sprawy wyszły na światło dzienne.

Wielką zaletą tej książki jest jej mocne osadzenie w polskiej rzeczywistości. Czytając wywiady z autorem, można zresztą dowiedzieć się, że same afery, które opisuje są do pewnego stopnia wydarzeniami prawdziwymi, które badał będąc dziennikarzem. Nie chcę dywagować, ile prawdy jest w „Formacji trójkąta”, ale podczas lektury można nabawić się bólu głowy, bo Zielke nie koloryzuje naszej szarej rzeczywistości, a daje do przełknięcia gorzką pigułkę, pokazując jak wygląda praca dziennikarzy, którzy piszą artykuły pod dyktando służb specjalnych, sponsorów albo tego kto płaci najwięcej czy też polityków, którzy bez skrupułów stawiają swoje wille na pieniądze podatników. Jeśli ktoś jest uważnym obserwatorem polityki znajdzie na kartach tej książki wiele sytuacji, które bez trudności rozszyfruje. Zachwycamy się skandynawskimi kryminałami, w których autorzy i autorki opisują swoją rzeczywistość bez koloryzowania i wprowadzają duszną atmosferę politycznych spisków, a mamy autora, który robi to samo z naszym własnym podwórkiem. Uwierzcie mi, że czytając „Formację trójkąta” można sobie zbudować porządną teorię spiskową.

Poza tym powieść jest naprawdę dobrze napisana. Akcja jest równo rozłożona, jest wiele zwrotów akcji, fałszywych tropów aż po finał, który daje solidne rozwiązanie zagadki. Polubiłam też bohaterów. Bartek Milik jest nieco naiwny, nie potrafi podjąć zdecydowanych działań w swoim życiu, ale przy tym jest uczciwy i chyba to daje mu dużą sympatię czytelnika, choć można go krytykować. To Marta – agentka ABW jest silniejsza, lepiej wyszkolona, wie czego chce i nie boi się po to sięgnąć, chociaż i ona ma swoje problemy i sekrety. Postaci są ludźmi z krwi i kości, nie są jakimiś płaskimi archetypami.

Jeśli lubicie powieści kryminalne, wielowątkowe intrygi to „Formacja trójkąta” jest książką dla was! A przy tym to kawał bardzo dobrej prozy i wnikliwa ocena polskiej rzeczywistości.

Polecam!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Czarna Owca!

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Książki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s