Tag Archives: podsumowanie

Subiektywne podsumowanie roku 2013

Czas na małe podsumowanie i moją listę 10 najlepszych książek, jakie przeczytałam w roku ubiegłym. Powoli tradycją staje się, że publikuje ten wpis 2 stycznia – podobnie było w zeszłym roku. Przeczytałam 50 książek, ale nie wszystkie opisałam na blogu, bo niektóre czytałam na zajęcia i nie nadawały się do recenzowania 😉 Trochę mnie martwi, że to prawie 10 mniej niż rok wcześniej i chyba powinnam się zdołować patrząc na imponujące liczby na innych blogach, ale równocześnie zagrałam w mnóstwo gier, oglądałam seriale i filmy, a od niedawna oglądam jeszcze anime. Biorąc pod uwagę ilość rozpraszaczy wokół mnie pozostaje mi się cieszyć, że wciąż czytam. Na pewno postaram się, żeby ta liczba wzrosła w tym roku 😉

2013 był dla mnie rokiem bardzo łaskawym i mam nadzieję, że 2014 będzie podobny! Jak co roku życzę sobie mnóstwa świetnych książek. A teraz czas na 10 najlepszych książek roku 2013. Kolejność losowa!

10. „Przegląd Końca Świata: Deadline” Mira Grant

deadline  W zeszłym roku w tym miejscu gościł pierwszy tom serii – „Feed”, w tym mogę tylko podtrzymać swoje zdanie dotyczące serii, jest fantastyczna! Grant napisała świetny drugi tom, który dotrzymuje kroku poprzedniej części, a nawet kilka razy ją wyprzedza. Kilka świetnych momentów, które sprawiły, że wstrzymywałam oddech, były niczym w porównaniu z tym, co zrobiło ze mną zakończenie. Nie mogę doczekać się trzeciego tomu! 😉

 

9. „Zgorzkniała pizda” Maria Sveland

zgorzkniała pizda  Może się narażam, bo takie gorące dyskusje się toczą, ale uważam, że równouprawnienie to bardzo ważny temat i cieszę się, że są takie książki jak „Zgorzkniała pizda”, które odważnie podejmują ten temat. Dużym plusem była dla mnie cyniczna główna bohaterka oraz fakt, że w tej książce obrywa się nie tylko mężczyznom, a również kobietom.

 

 

8. „Krąg” i „Ogień” Mats Strandberg, Sara B. Elfgren

krąg  Uwielbiam tematykę czarownic oraz niebanalne książki. Seria „Engelsfors” spełnia obydwa warunki. Mimo że to seria dla młodzieży problemy, z którymi stykają się główne bohaterki są trudne, niejednoznaczne i nie krążą tylko wokół chłopców. Seria jest dojrzała ze świetnie zarysowanymi bohaterkami i ciekawą fabułą, a przy tym ma ten specyficzny klimat znany miłośnikom powieści skandynawskich – ciężki, zimny.

 

7. „Czas żniw” Samantha Shannon

czas żniw  Gdybym miała zadecydować, jaka była najlepsza książka, jaką czytałam w zeszłym roku wybierałabym między „Deadline” a „Czasem żniw”. Fantastyczna powieść, z bardzo kompleksowym światem, niesamowitym klimatem i postaciami, które zapadają w pamięć. Moje uwielbienie Naczelnika nie osłabło! Z niecierpliwością czekam na drugi tom i jestem ciekawa, co autorka chowa w zanadrzu, bo że coś chowa jestem pewna!

 

6. „Igrzyska śmierci” Suzanne Collins

igrzyska_smierci  Na mojej tegorocznej liście królują antyutopie. Nie mogło zabraknąć „Igrzysk…”, które przeczytałam dopiero w tym roku (w zasadzie przeczytałam całą serię, ale recenzowałam tylko pierwszy tom). Myślałam, że „Igrzyska…” to jakieś głupie czytadło dla nastolatek, ale już wiem w jak wielkim byłam błędzie, bo cała seria jest kapitalna, choć niejednokrotnie byłam poirytowana zachowaniem Katniss. Wizja świata u Collins jest przerażająca (podobnie jak pozycję wyżej), akcja zapiera dech w piersiach, główna bohaterka jest niesamowita, choć potrafi był denerwująca, co w całokształcie wypada na plus, bo przynajmniej nie była płaska.

5. „Legenda” Marie Lu

rebeliant  Kolejna antyutopia! Co mogę powiedzieć lubię antyutopie 😉 W tej serii ogromnie polubiłam głównych bohaterów – June i Day’a i zmiany jakie w nich zachodzą, kiedy poznają argumenty tej drugiej strony i wiele muszą zweryfikować w swoim światopoglądzie. To kolejna świetna seria dla młodzieży, którą polecam z czystym sumieniem.

 

 

4. „Upalne lato Kaliny” Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

LOGO MG nowe  Zawsze cieszę się, kiedy mogę na liście wyróżnić polskiego autorka, a Katarzyna Zyskowska-Ignaciak podbiła moje serce tą serią. Byłam zachwycona „Upalnym latem Marianny” i nie zostałam zawiedziona kontynuacją. To książki, które urzekają bohaterami, historią i sprawiają, że ciężko opanować emocje. Czekam niecierpliwie na kolejne upalne lato!

 

 

3. „Jane Eyre. Autobiografia” Charlotte Bronte

Jane Eyre  Pierwsza lektura „Jane Eyre” nie urzekła mnie, ale powrót sprawił, że pokochałam te książkę i pana Rochestera. Uwielbiam książki sióstr Bronte! A przede mną jeszcze film na podstawie książki z Mią Wasikowską, którego jeszcze nie miałam okazji obejrzeć.

 

 

2. „Taniec ze smokami” George R. R. Martin

taniec2  Czy to trzeba komentować? Nie wiem, jak Martin sprawił, że 5 tom serii jest wciąż genialny i trzyma w napięciu. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu i mam nadzieję, że pędząca produkcja serialu trochę zmobilizuje Martina do szybkiego pisana.

 

1. „Wielki Gatsby” Francis Scott Fitzgerald

gatsby  To jedna z moich ulubionych książek, do której wracam z przyjemnością i wielkimi emocjami, bo nie potrafię czytać historii Gatsby’ego spokojnie. Wróciłam do tej książki w tym roku ze względu na ekranizację, która jednak nie dorównała książce złożoności, ale oglądało się przyjemnie. Polecam Gatsby’ego! 😉

 

 

Tak wygląda moja 10 na 2013 rok. Postaram się już nie zaniedbywać bloga jak to zrobiłam w grudniu i czytać więcej 😉

3 komentarzy

Filed under Prywatnie

Subiektywne podsumowanie roku 2012

W zeszłym roku zamieściłam listę 10 najlepszych książek, jakie przeczytałam w roku 2011. Postanowiłam kontynuować tradycję i ponownie ograniczyć statystyki do minimum 🙂 Podsumowanie jest trochę spóźnione, ale ostatnio nie miałam dużo czasu na siedzenie przed komputerem, ponieważ… wyszłam za mąż! Od tego czasu przez nasz dom przewija się mnóstwo znajomych, którzy poza tym, że chcą nas odwiedzić, przychodzą pobawić się Kinectem, którego sobie sprawiliśmy jako prezent ślubny.

Ale przejdźmy do książek! W roku 2012 przeczytałam 58 książek. Cieszy mnie ta liczba tylko z jednego powodu – jest wyższa niż w roku ubiegłym. Widziałam już liczby innych blogerów i zazdroszczę, ale gdybym zaczęła jeszcze recenzować gry, wiedzielibyście, czemu u mnie jest tak skromnie. Najważniejsze, że wciąż mieszczę się w akcji 52 książki! A teraz czas na 10 najlepszych książek, jakie przeczytałam. Podkreślam, że lista jest subiektywna 🙂 Kolejność jest przypadkowa.

feed 10. Przegląd Końca Świata: Feed, Mira Grant

Zachwycałam się tą książką parę dni temu i podtrzymuje swoje zdanie. To jedna z najlepszych powieści, jaką czytałam w ubiegłym (już) roku. Świat z zombie w jaki jestem w stanie uwierzyć. Fantastyczne i pełnowymiarowe postaci, których zdaniem i losem naprawdę się przejęłam. Dla mnie plusem jest również świat polityki opisany w przystępny, ale nie głupi sposób. Nie mogę się doczekać na kontynuację!

 

złamane wersety

9. Złamane wersety Kamila Shamsie

Książka, która już na zawsze pozostanie ze mną. Stała się dla mnie bardzo bliska z pewnych powodów. Ujmuje mnie ta smutna historia, jaką stworzyła Shamsie. Piękna narracja, która dodawała uroku opowiadanej historii. Kamila Shamsie staje się jedną z moich ulubionych pisarek. Zachęcam do przeczytania!

 

LOGO MG nowe 8. Małe kobietki Louisa May Alcott

Grudzień był dla mnie dobrym miesiącem, bo to trzecia powieść, jaką umieszczam na liście z tego miesiąca. Klasyka literatury, która nie zestarzała się ani o jeden dzień. Z przygód czterech sióstr płynie naprawdę piękne przesłanie, a wydźwięk książki jest bardzo pozytywny. Rok z życia sióstr March nie jest cukierkowy, a dziewczęta nie są idealne, co jest wielką zaletą Małych kobietek. Trzeba poznać Meg, Jo, Beth i Amy 🙂

 

cyrk 7. Cyrk nocy Erin Morgenstern

Książka recenzowana na wielu blogach, mnie zachwyciła. Urzekł mnie baśniowy, tajemniczy klimat tej powieści, ukazanie magii w taki zwykły sposób. Podobały mi się niedopowiedzenia i pozostawienie czytelnika z wieloma pytaniami, na które sam musi znaleźć odpowiedź. Na pewno wrócę do Cyrku nocy i będę obserwować pojedynek jeszcze nie raz.

 

bractwo 6. Bractwo Bang Bang Greg Marinovich, Joao Silva

Szczera relacja fotoreporterów na temat ich pracy. Książka skupia się na sytuacji w RPA w schyłkowym okresie apartheidu. Umieściłam Bractwo Bang Bang na mojej liście, ponieważ zupełnie inaczej patrzę już na zdjęcia relacjonujące wojny. Marinovich poruszał nawet tematy trudne, pokazujące dylematy moralne, jakie towarzyszyły mu i jego kolegom z bractwa podczas pracy, a są to sytuacje, które można różnie oceniać. Książka ma swoje słabsze strony i dłużyzny, ale warto zapoznać się z nią.

 

barca 5. Barca: Za kulisami najlepszej drużyny świata Graham Hunter

Jestem fanką Barcelony i nie mogło tu zabraknąć tej fantastycznej książki. Graham Hunter pokazał wiele spraw z zupełnie nowej (dla mnie) perspektywy, odświeżył mi pamięć i zabrał w niezwykłą podróż za kulisy FC Barcelony. Opisał nie tylko piłkarzy, ale całą machinę, jaką jest ten klub piłkarski – szkółki, sztab szkoleniowy, Prezydentów… Obowiązkowa pozycja dla każdego fana Barcy!

 

jeden dzień 4. Jeden dzień David Nicholls

Książka pokazuje jeden dzień z życia Emmy i Dextera każdego roku, zaczynając od dnia, w którym kończą studia. Obawiałam się takiego zabiegu, a sprawdził się idealnie. Piękna, bezpretensjonalna historia miłosna, która w żaden sposób nie przypomina jakiegoś cukierkowego love story. Przemyślana i sensowna historia, która jest bardzo życiowa.

 

LOGO MG nowe 3. Upalne lato Marianny Katarzyna Zyskowska – Ignaciak

Z wielką przyjemnością umieszczam na mojej liście książkę polskiej autorki. „Upalne lato…” opisuje lato 1939 roku i młodą Mariannę, która po raz pierwszy zakochuje się. Historia toczy się niespiesznie, duszna atmosfera ’39 roku i niepokoje związane z pogłoskami o zbliżającej się wojnie dodawały dramatyzmu. Zakończenie wybiło mnie z rytmu. To kolejna książka, na której kontynuację czekam z niecierpliwością.

 

chlopiec-z-latawcem-b-iext3671178 2. Chłopiec z latawcem Khaled Hosseini

Na zeszłorocznej liście znalazło się Tysiąc wspaniałych słońc tego samego autora. W tym roku znowu pojawia się jego książka. Wiele osób uważa, że Chłopiec… jest lepszy i zgadzam się z nimi. Historia Amira i Hassana na tle najnowszej historii Afganistanu to pasjonująca opowieść o miłości, przyjaźni, ojcostwie. Pełna emocji książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie.

 

1825_cien-endera-400 1. Cień Endera Orson Scott Card

Nie ukrywam, że uwielbiam serię o Enderze i musiałam sięgnąć po Sagę Cienia. Pierwszy tom Cień Endera pokazuje wydarzenia opisane w Grze Endera z perspektywy Groszka – małego, bardzo inteligentnego chłopca. Te dwie książki uzupełniają się, oczami Groszka ujrzymy zupełnie innego Endera, wiele spraw stanie się jasne, bo to co umykało Enderowi, nie umknęło Groszkowi.

 

Mój rok obfitował w świetne książki i życzę sobie, aby kolejny był jeszcze lepszy 🙂

 

4 komentarzy

Filed under Książki, Prywatnie

Subiektywne podsumowanie roku 2011

Widziałam na wielu blogach statystyki i podsumowania roku, postanowiłam zamieścić również swoje, ale trochę inne – takie po mojemu 🙂 W tym roku przeczytałam 53 książki, zatem zmieściłam się w akcji 52 książek, którą obserwowałam. Przyznaję, że nie jest to dla mnie liczba powalająca i wiem, że czas na czytanie skutecznie odbiera mi komputer i konsola. Już dawno przyznałam się (przy okazji recenzji „Wybuchających beczek”), że jestem nałogowym graczem i nie mam zamiaru tego zmieniać 🙂 Gry często przynoszą mi tyle samo radości, co książki, więc po co to zmieniać? 🙂

Aby jednak nie zanudzać statystykami,uznałam, że zamieszczę moją subiektywną listę 10 najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2011 – podkreślam, jakie przeczytałam, więc data wydania nie ma znaczenia! Część książek zrecenzowałam na blogu, części nie miałam okazji, bo bloga założyłam w lipcu, ale krótko uzasadnię mój wybór 🙂

  10. Nell Anna Rybkowska (kliknięcie na tytuł przeniesie do recenzji)

Co prawda wystawiłam książce ocenę 4,5, ale zrobiła na mnie tak duże wrażenie, że wciąż myślę o tej historii. Postaci Nell i Willa wracają w moich myślach i często wymyślam inne zakończenia tej fabuły 🙂 Rybkowska napisała fantastyczną powieść na kontrowersyjny temat, który uchwyciła bez zbędnych schematów i stereotypów – za to wielki plus ode mnie. Jest to książka, którą polecam znajomym i myślę, że warto po nią sięgnąć. Ja nie mogę się doczekać, aż w końcu kupię kontynuację losów Nell i Willa 🙂

9. Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem Oliver Sacks

Ta książka to zbiór naukowych artykułów na temat urazów (uszkodzeń) mózgu ludzkiego i dziwnych następstw jakie powodują te urazy. Jednak niech was nie odstraszy stwierdzenie „naukowy artykuł”, bo Sacks jest w stanie przedstawić najtrudniejszy przypadek w łatwej i ciekawej formie, a przypadki, które wybrał są bardzo niecodzienne (delikatnie mówiąc). Książka skłania do refleksji na temat ludzkiej psychiki i możliwości naszych mózgów, których nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

8. Nieświadome błędy naszego życia Chitra Banerjee Divakaruni

Zbiór opowiadań Divakaruni był dla mnie mocnym przeżyciem. Ta autorka indyjskiego pochodzenia przedstawia tutaj różne historie kobiet rozdartych pomiędzy kulturami Indii i USA. Opowiadania są niezwykle poruszające i bardzo subtelne. Cenie ogromnie książki Divakaruni i polecam każdą jedną 🙂 Jednak myślę, że największym sprawdzianem umiejętności pisarza są opowiadania, bo trudno zamknąć dobrą historię na kilku kartkach – Divakaruni zrobiła to znakomicie.

  7. Łąka umarłych Marcin Pilis

Z wielką przyjemnością umieszczam na liście aż dwie polskie książki, co tylko poświadcza jak dobrych pisarzy mamy w kraju. Pilis podjął się bardzo trudnego tematu – sytuacji Żydów w Polsce podczas II wojny światowej. Nie upiększał swojej historii, ale też nie przesadzał w jej dosadności. Łąkę… czyta się miejscami jak wciągający kryminał, innym razem jak wstrząsający dramat. Fantastyczna książka, która wyzwala mnóstwo emocji i nie pozwala łatwo o sobie zapomnieć.

 

  6. Gra o tron George R.R. Martin

Moja przygoda z serią Pieśni Lodu i Ognia zaczęła się właśnie w tym roku i jestem nią urzeczona 🙂 Precyzyjnie stworzony świat, autentyczni bohaterowie, których można lubić bądź nie. Rozmach tej historii jest niesamowity. Doskonale się bawiłam podczas lektury każdego kolejnego tomu, ale wyróżniam oczywiście tom pierwszy, bo chociaż miałam zawrót głowy przez pierwsze 100 stron, to będę zachęcać na wszystkie sposoby, żeby czytać Martina, bo warto!

 

  5. Droga Cormac McCarthy

Niesamowita i przerażająca książka. Droga to opis świata po jakiejś wielkiej katastrofie (nigdzie w książce nie znajdziemy dokładnego opisu, co się stało) i zachowania ludzi, które jest tym bardziej przerażające, że całkiem prawdopodobne. Fabuła koncentruje się wokół ojca i syna, którzy uciekają na południe przed zimą. Narracja jest ascetyczna, dialogi nie są w tekście zaznaczane, co trochę utrudnia odbiór, ale da się zrozumieć, kto co mówi. Ta książka bardzo mocna wbiła się w moją pamięć i nawet teraz nie mogę przestać myśleć o tej historii, mimo że czytałam ją w styczniu, prawie równy rok temu.

 

  4. Gra Endera Orson Scott Card

O tej książce nie chcę na razie za dużo pisać, bo po Nowym Roku zamieszczę jej recenzję. Zachwyciła mnie opowiadana historia i styl Carda. Nie jestem wielką fanką science-fiction, ale Gra Endera to bardzo dobra książka i wszystko wydawało się tam być na miejscu. Kto nie czytał, niech nadrobi 🙂

 

 

  3. Tysiąc wspaniałych słońc Khaled Hosseini

Kolejna świetna historia o kobietach w Afganistanie, a na dokładkę historia najnowsza tego kraju podana w przystępny sposób. Wzruszająca, pełna rozmachu opowieść. Polecam!

 

 

  2. Świadek Ilja Mitrofanow

Świadek to książka genialna pod wieloma względami. Fabuła jest dość przewrotna, bo z satyry na rządy ZSRR zmienia się na dramatyczną tragedię. Mocnym punktem jest fakt, że powieść mówi o historycznych wydarzeniach w Besarabii. Tłumaczenie stara się oddać oryginalny język powieści – nieistniejący dzisiaj dialekt rosyjski, i wykonał naprawdę dobrą pracę. Dodatkowo książka jest przepięknie wydana w formie starego zeszytu.

 

  1. Złodziejka książek Markus Zusak

Najlepszą książką, jaką przeczytałam w tym roku okazała się „Złodziejka książek”, która była wzruszająca. Napisana przepięknym językiem historia o wojnie, śmierci, przyjaźni. Dużym atutem jest uczynienie narratorem Śmierci. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, powinien szybko nadrobić 🙂

 

 

Uff… 🙂 To było moje Top10 roku 2011, zachęcam do tworzenia własnych list. Myślę, że takie podsumowanie byłoby bardzo ciekawe, szczególnie tych blogerów, którzy przeczytali niemożliwą ilość książek 🙂

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam szczęśliwego Nowego Roku 🙂

1 komentarz

Filed under Książki, Prywatnie