Tag Archives: seria: Cesarstwo

„Honor Patrycjusza” Anthony Riches

 

Wydawnictwo Bellona

Ilość stron: 430

I tom serii „Cesarstwo”

Moja ocena: 4,5 / 6

 

 

Lubię historię starożytnego Rzymu i książki, które ją przedstawiają, a raczej które biorą ją za tło. Uwielbiam spiski i intrygi, a tym zachęca nas do przeczytania „Honoru Patrycjusza” opis z tyłu okładki. Całkiem słusznie zresztą, bo nie brakuje tego w powieści.

Głównym bohaterem książki jest młody Marcus Valerius Aquila, który przybywa do deszczowej Brytanii z misją straży pertorianów, której był oficerem. Na miejscu dowiaduje się jednak czegoś o swoim rodzie, co kompletnie zmienia jego całe życie i plany. Jest zmuszony porzucić swoją tożsamość i budować pozycję od nowa Brytanii. Bardzo ważnym tłem dla wszystkich wydarzeń jest wojna z barbarzyńcami, którzy chcą wyprzeć Imperium Rzymskie z Brytanii.

Muszę przyznać, że książka jest napisana w taki sposób, że nie mogłam się oderwać. Czytałam ją w autobusie i parę razy miałam ochotę jechać dalej, żeby tylko nie kończyć lektury. Zdarzało mi się tylko gubić w gąszczu nazw oddziałów i stopni, ale pod koniec już zrozumiałam, kto jest kim i pod kim służy. Podobny chaos czułam podczas lektury „Gry o tron”.

Podobało mi się jak ukazana jest codzienność żołnierzy, co dzieje się poza polem bitwy. Przecież oni też byli ludźmi i przeżywali swoje własne małe dramaty. Ogromnym plusem jest też budowanie pozycji Marcusa – możemy obserwować drogę, jaką musi przebyć, żeby uzyskać szacunek, a nie jest to łatwe.

„Honor Patrycjusza” to pierwszy tom serii „Cesarstwo” i dużym plusem jest to, że historia ukazana tam domyka się. To nie Martin, który urywa akcję w najbardziej emocjonującym miejscu, a czytelnika aż skręca, żeby sięgnąć po kolejny tom. Wiele wątków jest wciąż nierozwiązanych i łatwo można przewidzieć główną akcję tomu drugiego, ale dla mnie to akurat zaleta, że mogę spokojnie i bez nerwów zaczekać na tom drugi, bo na pewno po niego sięgnę.

Polecam „Honor Patrycjusza” każdemu, kto również lubi starożytny Rzym, spiski, intrygi. Książkę czyta się bardzo szybko, niemal bez wytchnienia. Nie wszystkie rozwiązania są zaskakujące, ale mimo to są przedstawione w taki sposób, że z wypiekami na twarzy czekałam, co się stanie. Ja czekam na kolejny tom – na pewno po niego sięgnę.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Bellona!

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Książki