Tag Archives: seria: Engelfors

„Ogień” Mats Strandberg, Sara B. Elfgren

ogień

Wydawnictwo Czarna Owca, 2013

Ilość stron: 695

II tom serii „Engelsfors”

 

 

Po świetnym „Kręgu” z przyjemnością i lekką obawą sięgnęłam po kontynuację serii. Obawą, gdyż pierwszy tom był świetny, a bardzo często drugie części w trylogiach pełnią rolę zapychacza. Na szczęście „Ogień” nie jest tego typu kontynuacją, a godnym drugim tomem w tak świetnej serii!

Dziewczęta zaczynają drugi rok nauki w liceum. Nie wiedzą, kiedy i jak Zło ponownie uderzy, ale wiedzą, że jest to kwestią czasu. Jednak tym razem nie będą zmagały się tylko z wizją apokalipsy, ponieważ jedna z nich będzie musiała poznać konsekwencje swoich akcji. Żeby skutecznie poradzić sobie ze wszystkimi problemami Krąg będzie musiał się jeszcze bardziej umocnić, co nie jest proste.

Miałam spore oczekiwania co do tej książki, ponieważ „Krąg” naprawdę mi się spodobał. „Ogień” nie rozczarował mnie pod żadnym względem. Z upływem czasu zmieniają się bohaterki oraz ich  relacje ze sobą i z innymi. To wielka zaleta, ponieważ często w podobnych książkach bohaterowie są jak zamrożeni w czasie. Sama fabuła nie jest zrobiona „na siłę”. Podobało mi się, że autorzy z powodzeniem wykorzystali wątek z pierwszego tomu, aby stworzyć jedno z zagrożeń, z którym Krąg musi się zmierzyć. Widać, że cała trylogia jest niezwykle przemyślana.

Klimat powieści wciąż jest mroczny i tajemniczy. Kilka sekretów zostanie rozwikłanych (np. przeszłość Nicolausa), jednak dojdą kolejne pytania bez odpowiedzi. Książka trzyma w napięciu w odpowiednich momentach, których nie brakuje. Bardzo podobało mi się również zakończenie, które naprawdę mnie zaskoczyło i pozostawiło niedowierzającą.

Bardzo polecam serię „Engelsfors”! A ja niecierpliwie czekam na trzeci tom 😉

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarna Owca!

Dodaj komentarz

Filed under Książki

„Krąg” Mats Strandberg, Sara B. Elfgren

krąg

 

Wydawnictwo Czarna Owca, 2012

Ilość stron: 573

1 tom cyklu Engelfors

 

 

Wszyscy kojarzą skandynawską literaturę głównie z powieściami kryminalnymi, a mnie udało się przeczytać skandynawską powieść dla młodzieży i jestem nią szczerze zachwycona. Poza tym „Krąg” to powieść, którą dobrze się czyta nawet będąc trochę starszym, bo jest to bardzo dojrzała książka i dosyć mroczona.

W małym miasteczku Engelfors zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Jeden z uczniów liceum popełnia samobójstwo, ale jego najbliższa przyjaciółka nie wierzy w tę wersję i ma słuszność, ponieważ Elias nie zabił się z własnej woli. Pewnej nocy sześć dziewczyn spotyka się w parku, chociaż żadna z nich nie pojawiła się tam z własnej woli i wiedzą, po co się tam znalazły. Okazuje się, że każda z nich posiada jakąś magiczną moc i wspólnie muszą pokonać Zło i wypełnić przepowiednię, o której właściwie nic nie wiedzą.

Być może opis fabuły brzmi niezbyt zachęcająco i dość banalnie, ale książka naprawdę taka nie jest. Każda z dziewczyn jest od siebie różna – mamy imprezowiczkę, kujonkę, złośliwą, popularną dziewczynę, której nikt nie lubi, a wszyscy się boją, szarą myszkę, która była prześladowana przez rówieśników, lubianą dziewczynę, która ma problem z wiarą w siebie i buntowniczkę, która ceni swoją niezależność. Dziewczyny nie są przyjaciółkami, mało tego część z nich się po prostu nie znosi i nagle muszą współpracować i tworzyć Krąg. Już samo to zapowiada kłopoty. Do tego dochodzą magiczne moce, które pozwalają jednej z nich z szarej myszki stać się popularną dziewczyną i w końcu może zemścić się na swoich prześladowcach. Ta różnorodność w charakterach dziewczyn jest wielką siłą tej powieści.

Bardzo podobało mi się również, że od strony obyczajowej powieść jest bardzo dojrzała. Historie dziewczyn i ich rodzin są z życia wzięte. Żadna z nich nie miała życia usłanego różami, ale ich problemy różnią się od siebie diametralnie. Świetnie opisane są ich relacje  nie ufają sobie, niektóre dogadują się niemal od razu, inne się nie cierpią, jednak z czasem zmienia się to jak się do siebie odnoszą.

Dlaczego podkreślałam na początku, że to skandynawska książka? Bo ma ten specyficzny mroczny, zimny klimat, jaki znajduje się też w kryminałach. Niedawno czytałam „Kłamczuchy” Sary Shepard (jeszcze nie dokończyłam) i wciąż dziwiłam się, że pomimo podobnej grupy wiekowej, do której książki są przeznaczone, są zupełnie różne. Różnią się bohaterki i ich mentalność, bo dziewczyny z „Kręgu” są o wiele bardziej prawdziwe niż Kłamczuchy.

Bardzo solidna jest również sama fabuła „Kręgu”. Przez większą część książki dziewczyny błądzą w ciemności, mają tylko szczątkowe informacje, z których starają się złożyć jakąś sensowną całość, a kiedy w końcu im się to udaje jest to bardzo logiczne. Jest to pierwszy tom trylogii, dlatego po lekturze wciąż zostało mi mnóstwo pytań i domysłów, ale na szczęście na półce czeka tom drugi „Ogień”, który na pewno nie będzie długo czekał 😉

Bardzo polecam, bo „Krąg” to wciągająca i ciekawa książka. Naprawdę warto!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarna Owca!

4 komentarze

Filed under Książki