Tag Archives: wyd. KG Tofu Media

„Wybuchające beczki” Krzysztof Gonciarz

 

 

Wydawnictwo KG Tofu Media

Liczba stron: 186

Moja ocena: 4 / 6

 

 

Zanim zacznę pisać o tej książce, muszę zamieścić wyznanie – jestem graczem (albo graczką?) i to takim szalonym, który potrafi zarwać noc nad ciekawą grą. O „Wybuchających beczkach” dowiedziałam się od mojego narzeczonego i od razu miałam ochotę je przeczytać. Później nie mogłam już tej informacji przeoczyć, bo chociaż nie śledzę dokładnie wiadomości dotyczących gier (mój Michał zdaje mi za to dokładne relacje) to zdarza mi się wejść na strony poświęcone grom i szeroko pojętej technologii.

Zacznijmy od tego, że Krzysztof Gonciarz od 11 lat pisze o grach (tak mi powiedziała obwoluta książki) i całkiem dobrze mu to idzie, biorąc pod uwagę, że jest szefem telewizji internetowej dla graczy tvgry.pl. Zdarza mi się coś tam podejrzeć i z ręką na sercu polecam, jeśli ktoś lubi gry (choć jak lubi to pewnie już zna). O czym są „Wybuchające beczki” świadczy już podtytuł – zrozumieć gry wideo. Gonciarz dzieli się z czytelnikami w bardzo przystępny sposób swoją wiedzę dotyczącą gier. Tłumaczy sporo rzeczy i mechanizmów na przykładach gier z ostatnich kilku lat, co dla mnie było strzałem w dziesiątkę, bo w większość z tych tytułów grałam. Książka nie jest o tworzeniu gier wideo, nie jest to poradnik jak zrobić dobrą grę lub grę w ogóle. To raczej próba przybliżenia zwykłemu graczowi pewnych mechanizmów, które wpływają na odbiór gry – omawia np. narrację w grach, interaktywność, poziomy trudności.

Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem, mocno publicystycznym, ale tego wymaga sama treść. Autor używa wielu nazw z języka angielskiego, ale są one raczej zrozumiałe (np. design), jeśli wprowadza zwrot niekoniecznie znany w Polsce stara się go tłumaczyć – dowiedziałam się czym jest pacing. Chociaż w tym miejscu myślę, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie jakiegoś mini-słowniczka tych zwrotów na końcu książki, ale nie było to wielkim problemem w odbiorze. To co bardzo mnie denerwowało to sporo literówek, ale biorąc pod uwagę, że to pierwsze wydanie mogę przymknąć na to oko. Już pisałam, że autor ilustruje wszystko na przykładach gier z ostatnich lat, tutaj dla mnie dużym plusem był „Niezbędnik gier wideo” na końcu książki. Nie były to tendencyjne opisy tych gier, bo takie można znaleźć w Internecie, ale zwrócenie uwagi na pewne aspekty wcześniej wyjaśnione dokładnie – bardzo dobry pomysł.

Muszę przyznać, że dobrze się bawiłam czytając tę książkę. Na pewno to o czym czytałam pozwoli mi teraz trochę inaczej spojrzeć na gry, a już na pewno trochę inaczej o nich mówić. Gonciarz obnażył pewne mechanizmy, które dostrzegałam, ale których nie umiałam nigdy nazwać. Mam nadzieję, że ta książka przetrze szlak dla innych publikacji o grach w Polsce. Polecam „Wybuchające beczki” graczom i osobom zainteresowanym grami wideo, bo jednak trzeba się trochę orientować w temacie, żeby zrozumieć, o czym Gonciarz pisze 🙂

2 komentarzy

Filed under Książki